top of page
szczegoly_edited.png

Pojawienie się robota Edwarda Warchockiego w Sejmie - show, które mówi więcej niż tysiąc konferencji


Jeszcze kilka lat temu robot w Sejmie brzmiałby jak scenariusz filmu science fiction. Dziś to rzeczywistość. Pojawienie się robota Edwarda Warchockiego w polskim parlamencie wywołało ogromne zainteresowanie, uśmiechy i… sporo zamieszania. I właśnie o to chodzi.


Robot od pierwszych minut przyciągał uwagę wszystkich obecnych. Posłowie robili zdjęcia, nagrywali filmiki, a część z nich - zupełnie spontanicznie - zaczęła z nim rozmawiać. Najlepszy moment? Gdy robot odpowiedział jednemu z polityków żartem i wywołał salwę śmiechu. Tego typu sytuacje pokazują jedną rzecz - roboty marketingowe i humanoidalne po prostu robią robotę.


I teraz najważniejsze.


To, co wydarzyło się w Sejmie, to dokładnie ten sam efekt, który możesz osiągnąć w biznesie.


Roboty przyciągają ludzi jak magnes. Nie nudzą się. Nie ignorują klientów. Nie mają gorszego dnia. I co najważniejsze - sprzedają.


Dlaczego roboty Keenon to realny biznes, a nie gadżet


Na rynku widać już wyraźny trend - roboty kelnerskie, roboty marketingowe i roboty humanoidalne przestały być ciekawostką. Stały się narzędziem do zarabiania pieniędzy.


I to konkretnych pieniędzy.


Wynajem robotów na eventy, targi, galerie handlowe czy restauracje potrafi generować kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Jeden robot może pracować w kilku miejscach, a zainteresowanie jest tak duże, że terminy często są zajęte z wyprzedzeniem.


Co ważne:


  • robot nie bierze pensji

  • nie płacisz ZUS

  • nie masz urlopów ani L4

  • nie ma kontroli PIP

  • nie ma rotacji pracowników

  • nie wymaga ciągłego szkolenia



Kupujesz raz i zarabiasz.


W praktyce oznacza to, że inwestycja w robota zwraca się często w kilka miesięcy, a później generuje czysty zysk.


Robot Edward Warchocki vs roboty Keenon


Robot z Sejmu zrobił show - i super. Ale trzeba jasno powiedzieć jedną rzecz.


To jest robot pokazowy.


Nie współpracuje z robotami kelnerskimi, nie integruje się z systemami restauracyjnymi, nie przewiezie jedzenia, nie posprząta lokalu i nie zwiększy realnie sprzedaży w gastronomii czy hotelu.


Roboty Keenon to zupełnie inna liga.


To są systemy:


  • współpracujące ze sobą

  • działające w realnym środowisku biznesowym

  • obsługujące klientów i zamówienia

  • zwiększające sprzedaż i napiwki

  • odciążające personel



Przykład?


Robot kelnerski potrafi zwiększyć dzienną marżę sprzedaży nawet o około 40%. Dlaczego? Bo obsługa ma więcej czasu na sprzedaż, upselling i kontakt z klientem.


Dodatkowo:


  • robot przypomina o napiwkach w zabawny sposób

  • przyciąga klientów z ulicy

  • zwiększa ruch w lokalu

  • buduje efekt „wow”, który działa lepiej niż reklama



Wizyta robota w Sejmie pokazała jedno - ludzie kochają roboty


Nie ma znaczenia, czy to polityk, klient restauracji czy osoba na targach.


Każdy:


  • robi zdjęcia

  • nagrywa video

  • udostępnia w social media

  • podchodzi i wchodzi w interakcję



To jest darmowy marketing.


I właśnie dlatego roboty marketingowe są dziś jednym z najszybciej rosnących trendów w Polsce i Europie.



Na rynku jest wiele rozwiązań, ale roboty Keenon wyróżniają się tym, że:


  • są sprawdzone w tysiącach lokalizacji na świecie

  • mają stabilne oprogramowanie

  • są intuicyjne w obsłudze

  • można je wdrożyć praktycznie od ręki

  • współpracują ze sobą jako system



To nie jest pojedynczy gadżet. To jest ekosystem robotów.


Od restauracji, przez hotele, po eventy i marketing.


Boom na roboty marketingowe - ważna informacja


Ze względu na ogromne zainteresowanie robotami marketingowymi i kelnerskimi, nasza strona keenonroboty.pl jest obecnie intensywnie aktualizowana i rozbudowywana.


Przepraszamy za ewentualne niedogodności - robimy to po to, żeby jeszcze lepiej pokazać możliwości robotów i nowe modele, które właśnie wchodzą do oferty.


Podsumowanie - Sejm to dopiero początek


Pojawienie się robota Edwarda Warchockiego w Sejmie to nie był jednorazowy „viral”.


To sygnał, że roboty wchodzą do mainstreamu.


A Ci, którzy wejdą w ten rynek teraz:


  • zbudują przewagę

  • zarobią najwięcej

  • zgarną najlepsze lokalizacje i klientów



Bo za chwilę to będzie standard.


A standard - jak wiadomo - już nie daje takiej przewagi jak bycie pierwszym.


Jeśli myślisz o wejściu w roboty kelnerskie, roboty marketingowe lub wynajem robotów na eventy - to jest dokładnie ten moment.

Robot humanoidalny tak jak roboty marketingowe zarabiają na swoich właścicieli fortuny od pierwszego dnia
Robot humanoidalny tak jak roboty marketingowe zarabiają na swoich właścicieli fortuny od pierwszego dnia

 
 
 
Światowi liderzy technologiczni USA, Chin i Unii Europejskiej na tle futurystycznych robotów AI symbolizujących globalny wyścig robotyzacji przemysłu i usług, w tym robotów kelnerskich, sprzątających i serwisowych.
Robotyzacja świata: Chiny, USA i Europa w wyścigu o przyszłość robotów – jak roboty kelnerskie, sprzątające i serwisowe zmieniają gospodarki

Robotyzacja usług rozwija się dziś w tempie, którego jeszcze kilka lat temu nikt się nie spodziewał. Jeszcze niedawno roboty kojarzyły się głównie z fabrykami samochodów lub magazynami logistycznymi. Dziś coraz częściej pojawiają się w miejscach, które odwiedzamy codziennie: w restauracjach, hotelach, galeriach handlowych czy biurowcach.


Szczególnie dynamicznie rozwija się segment robotów usługowych, takich jak roboty kelnerskie, roboty sprzątające, roboty mopujące czy roboty transportowe. To właśnie w tych obszarach automatyzacja zaczyna realnie zmieniać ekonomię biznesu.


Ten artykuł analizuje trzy kluczowe pytania:


  • kto jest liderem robotyzacji: Chiny, USA czy Europa

  • czy roboty w usługach to realna zmiana czy tylko marketing

  • dlaczego roboty w restauracjach potrafią zwiększać zyski lokali






Chiny – fabryka świata staje się fabryką robotów



W ostatnich latach to właśnie Chiny stały się największym rynkiem robotyki na świecie. Instalują więcej robotów przemysłowych niż wszystkie kraje Europy razem wzięte.


Powody są proste:


  • ogromne inwestycje państwowe

  • strategia technologiczna „Made in China 2025”

  • ogromny rynek wewnętrzny

  • szybkie wdrażanie nowych technologii



Robotyzacja w Chinach nie dotyczy już tylko przemysłu. Bardzo szybko rozwijają się tam również roboty usługowe, w tym roboty kelnerskie, roboty hotelowe oraz roboty sprzątające.





USA – lider sztucznej inteligencji



Stany Zjednoczone nadal dominują w kilku kluczowych obszarach technologii:


  • sztuczna inteligencja

  • półprzewodniki

  • oprogramowanie



To właśnie tam powstaje większość najważniejszych modeli AI oraz technologii software.


Jednak w praktycznej robotyzacji przemysłu i usług USA rozwijają się wolniej niż Chiny, głównie ze względu na wysokie koszty pracy i bardziej rozproszony rynek.





Europa – technologia jest, tempo wdrożeń spada



Europa posiada jedne z najlepszych firm robotycznych na świecie, jednak tempo wdrażania automatyzacji jest często wolniejsze.


Powody to między innymi:


  • biurokracja

  • koszty energii

  • wolniejsze procesy inwestycyjne



Jednocześnie wiele europejskich firm gastronomicznych zaczyna dopiero odkrywać potencjał robotów usługowych.





Polska – kraj szybkiej adaptacji technologii



Polska jest bardzo ciekawym przykładem rynku technologicznego.


Polacy niezwykle szybko adoptują nowe technologie. Dobrym przykładem są płatności bezgotówkowe:


  • niemieckie terminale często wyglądają jak z początku lat 2000

  • w Polsce prawie wszystkie terminale obsługują płatności zbliżeniowe



Podobnie może być z robotyzacją usług.


Restauracje i hotele w Polsce coraz częściej wdrażają:


  • roboty kelnerskie

  • roboty sprzątające

  • roboty hotelowe






Robot kelnerski – nie tylko oszczędność, ale realny wzrost sprzedaży



Często zakłada się, że robot kelnerski służy tylko do ograniczania kosztów pracy.


W praktyce bardzo często działa odwrotnie.


Robot kelnerski pozwala kelnerowi obsługiwać więcej stolików i poświęcać więcej czasu klientom zamiast biegać między kuchnią a salą.


Z naszych doświadczeń wynika, że średnio zaawansowany kelner może zwiększyć marżę sprzedaży nawet o około 40% w ciągu dnia.


Prosty przykład:


  • obecna dzienna marża kelnera: 3000 zł

  • po wdrożeniu robota: około 4200 zł



Różnica to 1200 zł dziennie.


W skali miesiąca daje to około 37 000 zł dodatkowej marży dla restauracji.


Oczywiście wszystko zależy od lokalu, sezonu i umiejętności kelnera. W jednym miejscu wzrost wynosi 15%, w innym nawet 60%.





Roboty zwiększają także napiwki



Co ciekawe, roboty często zwiększają również napiwki dla obsługi.


Powody są dość proste:


  • kelner ma więcej czasu dla klientów

  • obsługa jest szybsza

  • robot często przypomina o napiwkach w żartobliwy sposób



W wielu restauracjach roboty mają nawet małą skarbonkę na napiwki, co działa jak sympatyczna forma interakcji z gośćmi.


W praktyce napiwki często rosną proporcjonalnie do sprzedaży.


Jeżeli sprzedaż rośnie o 40%, napiwki również często rosną podobnie.


W efekcie kelner może zyskać nawet około 4000 zł miesięcznie więcej napiwków.





Napiwki gotówką i kartą



Coraz więcej restauracji umożliwia zostawienie napiwku także przy płatności kartą.


Nowoczesne terminale do gastronomii pozwalają klientowi wybrać napiwek bezpośrednio na ekranie terminala.


Na wyświetlaczu pojawiają się opcje np.:


  • 5%

  • 10%

  • 15%

  • własna kwota



Dzięki temu napiwek można zostawić zarówno gotówką, jak i kartą.





Roboty pomagają także w zarządzaniu zespołem



Z naszego doświadczenia wynika również kilka ciekawych zjawisk.


Lokale z robotami:


  • łatwiej znajdują dobrych pracowników

  • przyciągają młodszy personel

  • szybciej kończą konflikty o napiwki



W wielu restauracjach napiwki zaczynają być dzielone między:


  • kuchnię

  • obsługę sali



Roboty często poprawiają atmosferę pracy, ponieważ odciążają pracowników od najbardziej męczących czynności.





Moja historia z robotami



10 lat temu zobaczyłem roboty w Japonii i szczerze mówiąc… śmiałem się z nich.


Wyglądały jak ciekawostka technologiczna.


Kiedy w 2022 roku zaczynałem rozwijać markę Keenon w Polsce, wiele osób również patrzyło na to z niedowierzaniem.


Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.


Roboty w restauracjach, hotelach i galeriach handlowych przestają być gadżetem.


Stają się realnym narzędziem biznesowym.


Wdrażamy w pół roku tyle robotów, ile niektóre firmy wdrażały przez cztery lata.





Czy viral o robotach z Chin to propaganda?



Materiał wideo, który pokazuje dynamiczny rozwój robotyki w Chinach, w dużej mierze przedstawia rzeczywiste zjawisko.


Trzeba jednak pamiętać, że wiele takich filmów ma charakter promocyjny.


Pokazują najbardziej spektakularne projekty, ale pomijają problemy.


Nie zmienia to faktu, że robotyzacja usług rozwija się na świecie bardzo szybko.





Kto wygra wyścig robotyzacji?



Na dziś wygląda to mniej więcej tak:


Chiny


  • największa skala robotyzacji



USA


  • lider sztucznej inteligencji



Europa


  • bardzo dobra technologia, ale wolniejsze wdrożenia



Jednak w tej układance pojawia się jeszcze jeden ciekawy gracz.


Kraje takie jak Polska, które bardzo szybko adaptują nowe technologie.


Tak jak w przypadku płatności bezgotówkowych, tak samo może być z robotyzacją usług.


A roboty w gastronomii to dopiero początek tej zmiany.

 
 
 
  • Zdjęcie autora: Kamil Jura
    Kamil Jura
  • 4 mar
  • 1 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 10 mar

Takiej oferty jeszcze nie było. Kultowy Dinerbot T8, jeden z najbardziej pożądanych robotów kelnerskich na rynku, w wyjątkowej cenie 19 900 zł netto z pełnym pakietem wdrożeniowym. To rozwiązanie, które łączy nowoczesną technologię, prestiż i realne korzyści dla lokalu. W Polsce wdrożyliśmy już blisko 200 tych robotów, pomagając restauracjom i hotelom wejść na wyższy poziom obsługi oraz automatyzacji.

Robot T8 w wersji czarnej
Robot T8 w wersji czarnej

To jednak nie wszystko. Decydując się na zakup lub wynajem robota, możesz również zawalczyć o wylot do rajskiej Tajlandii. Wystarczy, że polecisz nas znajomym, opublikujesz post w mediach społecznościowych, w którym pokażesz na przykład wzrost obrotów i oszczędności po wdrożeniu automatyzacji AI, albo podzielisz się opinią o naszej firmie w Google lub na innym portalu typu Cylex, Aleo, Bizinfo itp.


Podsumowując:

  • kupujesz robota za pół ceny

  • dzielisz się opinią

  • wysyłasz zrzut ekranu na kontakt@keenonroboty.pl

  • jeśli wygrasz cieszysz się odpoczynkiem w iddylycznej Tajlandii,


Dodatkowym bonusem jest bon gotówkowy o wartości 1000 zł brutto za skuteczne polecenie nas swojemu znajomemu, szefowi lub sąsiadowi. W takiej sytuacji zyskujesz podwójnie, bo otrzymujesz wynagrodzenie za polecenie oraz zadowolonego znajomego.


Za kolejne zakupy dokonane przez tę samą firmę w okresie 2 lat również otrzymujesz gotówkę. Na przykład: Twój znajomy kupuje robota kelnerskiego w kwietniu 2026 roku, a następnie robota sprzątającego w czerwcu 2027 roku - w sumie zarabiasz 2000 zł.


Oferta dotyczy wszystkich robotów Keenon i objęta jest klauzulą poufności. W trakcie trwania promocji z wylotem do Tajlandii w konkursie może wziąć udział jednocześnie zarówno kupujący, jak i osoba polecająca.



 
 
 
bottom of page