Robotyzacja gospodarki na świecie: Chiny przyspieszają, USA inwestuje w AI, Europa zwalnia – kto wygra wyścig?
- Wojciech Fularczyk

- 11 mar
- 4 minut(y) czytania

Robotyzacja usług rozwija się dziś w tempie, którego jeszcze kilka lat temu nikt się nie spodziewał. Jeszcze niedawno roboty kojarzyły się głównie z fabrykami samochodów lub magazynami logistycznymi. Dziś coraz częściej pojawiają się w miejscach, które odwiedzamy codziennie: w restauracjach, hotelach, galeriach handlowych czy biurowcach.
Szczególnie dynamicznie rozwija się segment robotów usługowych, takich jak roboty kelnerskie, roboty sprzątające, roboty mopujące czy roboty transportowe. To właśnie w tych obszarach automatyzacja zaczyna realnie zmieniać ekonomię biznesu.
Ten artykuł analizuje trzy kluczowe pytania:
kto jest liderem robotyzacji: Chiny, USA czy Europa
czy roboty w usługach to realna zmiana czy tylko marketing
dlaczego roboty w restauracjach potrafią zwiększać zyski lokali
Chiny – fabryka świata staje się fabryką robotów
W ostatnich latach to właśnie Chiny stały się największym rynkiem robotyki na świecie. Instalują więcej robotów przemysłowych niż wszystkie kraje Europy razem wzięte.
Powody są proste:
ogromne inwestycje państwowe
strategia technologiczna „Made in China 2025”
ogromny rynek wewnętrzny
szybkie wdrażanie nowych technologii
Robotyzacja w Chinach nie dotyczy już tylko przemysłu. Bardzo szybko rozwijają się tam również roboty usługowe, w tym roboty kelnerskie, roboty hotelowe oraz roboty sprzątające.
USA – lider sztucznej inteligencji
Stany Zjednoczone nadal dominują w kilku kluczowych obszarach technologii:
sztuczna inteligencja
półprzewodniki
oprogramowanie
To właśnie tam powstaje większość najważniejszych modeli AI oraz technologii software.
Jednak w praktycznej robotyzacji przemysłu i usług USA rozwijają się wolniej niż Chiny, głównie ze względu na wysokie koszty pracy i bardziej rozproszony rynek.
Europa – technologia jest, tempo wdrożeń spada
Europa posiada jedne z najlepszych firm robotycznych na świecie, jednak tempo wdrażania automatyzacji jest często wolniejsze.
Powody to między innymi:
biurokracja
koszty energii
wolniejsze procesy inwestycyjne
Jednocześnie wiele europejskich firm gastronomicznych zaczyna dopiero odkrywać potencjał robotów usługowych.
Polska – kraj szybkiej adaptacji technologii
Polska jest bardzo ciekawym przykładem rynku technologicznego.
Polacy niezwykle szybko adoptują nowe technologie. Dobrym przykładem są płatności bezgotówkowe:
niemieckie terminale często wyglądają jak z początku lat 2000
w Polsce prawie wszystkie terminale obsługują płatności zbliżeniowe
Podobnie może być z robotyzacją usług.
Restauracje i hotele w Polsce coraz częściej wdrażają:
roboty kelnerskie
roboty sprzątające
roboty hotelowe
Robot kelnerski – nie tylko oszczędność, ale realny wzrost sprzedaży
Często zakłada się, że robot kelnerski służy tylko do ograniczania kosztów pracy.
W praktyce bardzo często działa odwrotnie.
Robot kelnerski pozwala kelnerowi obsługiwać więcej stolików i poświęcać więcej czasu klientom zamiast biegać między kuchnią a salą.
Z naszych doświadczeń wynika, że średnio zaawansowany kelner może zwiększyć marżę sprzedaży nawet o około 40% w ciągu dnia.
Prosty przykład:
obecna dzienna marża kelnera: 3000 zł
po wdrożeniu robota: około 4200 zł
Różnica to 1200 zł dziennie.
W skali miesiąca daje to około 37 000 zł dodatkowej marży dla restauracji.
Oczywiście wszystko zależy od lokalu, sezonu i umiejętności kelnera. W jednym miejscu wzrost wynosi 15%, w innym nawet 60%.
Roboty zwiększają także napiwki
Co ciekawe, roboty często zwiększają również napiwki dla obsługi.
Powody są dość proste:
kelner ma więcej czasu dla klientów
obsługa jest szybsza
robot często przypomina o napiwkach w żartobliwy sposób
W wielu restauracjach roboty mają nawet małą skarbonkę na napiwki, co działa jak sympatyczna forma interakcji z gośćmi.
W praktyce napiwki często rosną proporcjonalnie do sprzedaży.
Jeżeli sprzedaż rośnie o 40%, napiwki również często rosną podobnie.
W efekcie kelner może zyskać nawet około 4000 zł miesięcznie więcej napiwków.
Napiwki gotówką i kartą
Coraz więcej restauracji umożliwia zostawienie napiwku także przy płatności kartą.
Nowoczesne terminale do gastronomii pozwalają klientowi wybrać napiwek bezpośrednio na ekranie terminala.
Na wyświetlaczu pojawiają się opcje np.:
5%
10%
15%
własna kwota
Dzięki temu napiwek można zostawić zarówno gotówką, jak i kartą.
Roboty pomagają także w zarządzaniu zespołem
Z naszego doświadczenia wynika również kilka ciekawych zjawisk.
Lokale z robotami:
łatwiej znajdują dobrych pracowników
przyciągają młodszy personel
szybciej kończą konflikty o napiwki
W wielu restauracjach napiwki zaczynają być dzielone między:
kuchnię
obsługę sali
Roboty często poprawiają atmosferę pracy, ponieważ odciążają pracowników od najbardziej męczących czynności.
Moja historia z robotami
10 lat temu zobaczyłem roboty w Japonii i szczerze mówiąc… śmiałem się z nich.
Wyglądały jak ciekawostka technologiczna.
Kiedy w 2022 roku zaczynałem rozwijać markę Keenon w Polsce, wiele osób również patrzyło na to z niedowierzaniem.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Roboty w restauracjach, hotelach i galeriach handlowych przestają być gadżetem.
Stają się realnym narzędziem biznesowym.
Wdrażamy w pół roku tyle robotów, ile niektóre firmy wdrażały przez cztery lata.
Czy viral o robotach z Chin to propaganda?
Materiał wideo, który pokazuje dynamiczny rozwój robotyki w Chinach, w dużej mierze przedstawia rzeczywiste zjawisko.
Trzeba jednak pamiętać, że wiele takich filmów ma charakter promocyjny.
Pokazują najbardziej spektakularne projekty, ale pomijają problemy.
Nie zmienia to faktu, że robotyzacja usług rozwija się na świecie bardzo szybko.
Kto wygra wyścig robotyzacji?
Na dziś wygląda to mniej więcej tak:
Chiny
największa skala robotyzacji
USA
lider sztucznej inteligencji
Europa
bardzo dobra technologia, ale wolniejsze wdrożenia
Jednak w tej układance pojawia się jeszcze jeden ciekawy gracz.
Kraje takie jak Polska, które bardzo szybko adaptują nowe technologie.
Tak jak w przypadku płatności bezgotówkowych, tak samo może być z robotyzacją usług.
A roboty w gastronomii to dopiero początek tej zmiany.







Komentarze